| Nawigacja |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| |
Nasze Forum! - Przegląd
=> Nie jesteś jeszcze zarejestrowany?
Forum o Quadach | Kategoria | Posty | Autorem ostatniego wpisu jest | Jaki quad na początek? 1.W zależności od tego gdzie chcesz jeździć i jak, wybierasz odpowiednią wersję quada. Czy kupić używanego, markowego quada, czy nowego"chińczyka"Na początek kupiłem używanego quada z 2000r. Nie zawiódł mnie ani razu. Spotkałem użytkowników nowych "Chińczyków". Dużo czasu spędzali na naprawach swoich pociech. Gwarancja zbyt wiele nie obejmuje. Odwrotnie. Nie obejmuje zbyt wiele. Ja jeździłem i tylko lałem paliwo.Warto np.zwrócić uwagę na materiały z jakich są wykonane w quadzie podzespoły konstrukcji quada: ramy, układ nośny wahacze itd. Pewnego czasu kupiłem synowi quada Carbona 125ccm (kat. do 14 lat)Naprawiałem go prawie po każdej jeździe w teren. Drugi raz już bym tego nie zrobił ze względu na wiele czynników. Np. bezpieczeństwo... Syn waży 32 kg-"tzw. śledz" Nie skakał na nim,jeździł w naturalnym terenie, nie po krawężnikach. Wahacz złamał jadąc po prostej polnej drodze! Za chwile siadły hamulce. Co kilkanaście kilometrów dokręcam koła itd. itd.W tej klasie używany markowy quad z 2000r do 2004r. jest super stabilny mocny i pewny,że się nie rozleci.Za taki markowy używany sprzęt zapłacisz około 4500PLN. Za "chińczyka 125ccm dasz od 1800 do 3000zł"a resztę dopłacisz za naprawy i części. Oszczędność: zero lub dopłacisz więcej niż za ww.używaną yamahe, suzuke, kawaski itp. Z "chińczykiem"będziesz oglądał quada w domu zamiast cieszyć się urokami śmigania po bezdrożach pól,lasów i gór... Zastanawiam się dla czego "chińskie quady nazywają się quady ATV. Uważam,że mogą nazywać się co najwyżej wózkami do pracy do ogrodów na równym nie wyboistym terenie. Lub taczki samojezdne:-)Ale na pewno nie mogą nosić miana pojazdów terenowych lub "wszędzie jeżdżących" | 0 | - | jakie ubranie na quada powinienem mieć? Pierwsze jazdy na quadzie pamiętam jak za mgłą, a było to spowodowane albo przenikliwym zimnem, albo zaparowanymi goglami,mokrą podkoszulką itd.n Mój brat kilkanaście kilometrów w lesie gdzie nie było zasięgu GSM, wypadł z trasy i złamał nogę nad kolanem. Dzisiaj po kolejnej operacji przymierzał ochraniacze na kolana ,które sięgają nad kolano i poniżej kolana. Myślimy,że gdyby je miał to dzisiaj by nie było tego złamania. Buty, kask, ochraniacze-nie oszczędzaj!!! Jak kupujesz quada MUSISZ kupić ubranie i ochraniacze. Gdy pierwszy raz założyłem markową kominiarkę po zdjęciu kasku jesienią wysko w góach nie czułem zimna a dawałem ostro i byłem zgrzany.Wczesniej gdy improwizowałem, co chwile czułem albo zimnio albo wilgoć. Teraz gdy usówam drzewo na szlaku bo nie ma jak go objechać rozpinam kurtkę i nie muszę nawet zdejmować kasku. Nie czułem żadnego dyskomfortu!n Dobre ubranie to nie tylko komfort ale i bezpieczeństwo. Dobre buty usztywniające kostki, chronią nie tylko przed złamaniami ale gałęziami, kamieniami i wszystkim co może uderzyć lub złamać nam stopy lub nogi. n Pamiętajmy o tym.nWarto wiedzieć,że nie wszystko co nazywa się ubraniem na quada nim jest. Np. są buty,które fajnie usztywniają ale nie ma jak w nich zmieniać biegów i czujesz się w nich jak w rycerskiej zbroi a nie jak zawodnik na fajnym sprzęcie...n Czy potrzebna jest zbroja do amatorskich występów? | 0 | - | Jakie zasady przyjąć na dobry początek? Czego oczekujesz od jazdy quadem? Czego jadąc quadem nie mogę robić?. Najczęściej popełniane błędy? W każdej chwili na naszej drodze może pojawić się coś lub ktoś. Brak uwagi może nas drogo kosztować. Chcesz podziwiać okolice, chcesz rozmawiać przez telefon, robić zdjęcia. Pomyśl jak to wpłynie na twoją jazdę? Gdy idą ludzie z rodzinami, dziećmi, szlakiem, górską drogą, na których teoretycznie nie wolno nam jeździć. To zjeżdżam na pobocze i mijam się z nimi jak bym mijał się z "tirem". Nie dodaje gazu, nie śmigam koło nich na pełnym gazie żeby usłyszeli nasz wydech. To nie te miejsce i nie ten moment. Żyjmy w zgodzie z naturą i ludźmi,których mijamy. Jeździmy na terenach i torach do tego przeznaczonych. Jeśli jesteśmy nie tam gdzie nam wolno róbmy wszystko abyśmy byli tam tolerowani! Widzę często quadowiczów, którzy po trawnikach, chodnikach, skwerach parkowych, obszarach szkolnych śmigają na pełnych obrotach niszcząc trawniki i wszystko co napotykają na drodze. Sam uważam że robią to co na nas wszystkich potem się odbija! Jak tak dalej będzie się działo to będą nam wyznaczali rezerwaty na ściśle wydzielonym terenie i poczujemy się jak więźniowie na wybiegu :-(... | 0 | - | Czy jeździć solo czyw grupie? Kiedy jest więcej wypadków na quadzie? Opisywałem przypadek brata,który złamał nogę w lesie. Jechał tam sam. Musiał ze złamaną nogą wiszącą na spodniach i skórze wytargać z rowu quada-Suzuka 450 i dojechać na manualnej skrzyni biegów do najbliższego domostwa... Sam stwierdził,że przyjemne to nie było. Ale gdyby miał przynajmniej jedną osobę na drugim quadzie nie było by problemu,że jeśli nie dał by rady sam to w kilkanaście minut by się wykrwawił i długo nie znalazł by go GOPR. Bywało tak, że w grupie wygłupy innych pozbawiły zdrowia kolegów z grupy. Nie uwaga, lekkomyślność, brak wyobraźni. Dobierajmy do grupy ludzi,których znamy choć trochę, obserwujmy czy myślą czy najpierw naciskają manetkę a potem myślą i widzą co już narobili? Gdy jeździmy sami, bądźmy skupieni i podwójnie ostrożni. Gdy oglądamy widoki jadąc np. po zboczu, łąką pamiętajmy,że pod trawą kryją się nieraz nie miłe dla nas niespodzianki. Pamiętajmy o zachowaniu odpowiedniego odstępu jadąc w grupie. Moja pierwsza wywrotka była spowodowana tym,że brat musiał się szybko zatrzymać żeby wbić się zaraz w odwrotnym kierunku bo oboje wtedy nie mieliśmy homologacji:->. On ma nowiutką Suzuke z wypasionym systemem hamowania. On hamował a ja próbowałem:-) Mój quadzik odbił się od jego opony i pokoziołkował do rowu a ja poleciałem na drogę. Było super ale już wiem,że jadąc za kimś nie oglądam się do tyłu:->> Kiedyś zimą pierwszy raz próbowałem przebić zaspę? Wtedy nie wiedziałem,że wysoko w górach można napotkać skamieliny śnieżne. Chciałem przebić się przez zaspę. Cała zaspa była górką-soplem lodowym przypominającym wydmę śnieżną. Już nie wbijam się w zaspy śnieżne:-) | 0 | - | Co moge wymagać od quada? Jeśli to nie "chińczyk" to dostaniesz wszystko to czego możesz spodziewać się po quadzie. Czyli boskiej zabawy na granicy rozsądku i życia :-)))Jeśli masz markowy sprzęt to on od nas wymaga znajomości jego możliwości. n Ok.. Quady. Dodatki. Obudowy, podłogi, ochraniacze? Po co nam to?nZobaczmy quady ze strony,która powinna nas interesować:nn To znaczy,że dobrze obudowany quad może przetrwać więcej. To znaczy,że jeżeli wiemy do czego są mi potrzebne możliwości quada i co mogę z nimi zrobić to wtedy zaczynam wykorzystywać urok jazdy na quadzie.nCo zatem trzeba zrobić aby quad nie odmówił posłuszeństwa?nNie można kupić "chińczyka" :))) jeżeli chcesz jeździć wszędzie a nie po gazety i po blokowisku straszyć ludzi :-(((.n Ostatnio dwoje quadowiczów na swoich maszynach spotkali się na niewidocznym zakręcie w leśnym zagajniku. Z maszyn nie zostało zbyt wiele... Zabrakło wyobraźni i kontroli nad sobą samym.nn Jak to zmienić? Są miejsca w których nikomu nie przeszkadzamy. Wiem, że nie dogodzimy wszystkim. Zapewne i tak znajdzie się osoba, która będzie widziała w nas wroga i to jej problem. Ale póki co, robimy swoje. Tzn. Nie jeździmy po zieleńcach miejskich bo po co je niszczyć? Nie przeganiamy na chodnikach, drogach i szlakach górskich pieszych i turystów. To dla nich zrobiono te ścieżynki, którymi jeździmy - nieraz :-) ( Nie wolno!)n Drogi dla spacerów rodzinnych obroni policja bo tam też nas nie chcą... .nCoraz częściej widze jak z lasu wyjeżdża policja. To znaczy że nas tam nie ma:-) W niejednej leśniczówce organizują polowania na quadowiczów. Co to oznacza,że jednak nasze miejsce jest na torach przeznaczonych dla nas.nJeden z takich torów powstanie właśnie pod Gliwicami. Co wy na to?n | 0 | - | Zima i quady? To prawdziwy raj dla nas gdy mróz trzaska,świeci słońce a strugi śniegu wyrzucają uderzenia kół i ich mocy. To taniec którego nie można wykonać gdy nie czuje się smaku tej pory roku i tego co może mi dać quad. Posłuszny nam jest do bólu.. Oddany, wybacza nam wszystkie potknięcia. Cierpi z nami. Bawi się z nami jak dobry kumpel na każdą okazję:-)). Jak to wykorzystać?n Ciepło się ubrać-ochraniacze, kask, kominiarka, dobre buty i jesteś gotowy. W zimie w tych warunkach problem stanowią okulary, nawet dobrej marki okulary parują i zamarzają. Zależy jak posuwamy, tzn gdy my mocno parujemy to nawet w czasie jazdy nie odparowują gogle . Ale lekka para przed ruszeniem znika podczas jazdy:-)n Zapraszam wszystkich właśni9e teraz w ten mróz na quady . To super zabawa wywijać na sniegu fikołki . To kąpiel w śniegu i słońcu. My inaczej nie możemy ha,ha..n | 0 | - |
Tematy łącznie: 0 Posty łącznie: 0 Użytkownicy łącznie: 4 Obecnie online jest (zarejestrowanych użytkowników): Nikt 
|
|
|
|
|
|
| |
Dzisiaj stronę odwiedziło już 1 odwiedzający (8 wejścia) tutaj! |
|
|
|
|
|
|
|